Półeczka z książkami![]() Wypromuj również swoją stronę
|
Blog > Komentarze do wpisu
Zielony, żółty, rudy, brązowy!- Małgorzata Strzałkowska/ Piotr Fąfrowicz
Bardzo lubię wiersze Małgorzaty Strzałkowskiej- a że moje dzieci są na nie ciut za małe- z biblioteki przynoszę jej książki dla siebie. Po Wierszykach łamiących języki tym razem- porcja spokojniejszej poezji- poetka nie koncentruje się tutaj na słowie i rymie, nie myśli tylko o tym, jak tu nam podczas głośnego czytania połamać język:), ale konsekwentnie buduje liryczny klimat każdej pory roku. Pięknie pisze o tym, co nas otacza- o listku, ulewie wiosennej, spacerze, babkach z piasku, letniej nocy, łące, sennym lecie, jesiennych drzewach, motylu, deszczu, śniegu. Książka ciekawie wydana , z ilustracjami Piotra Fąfrowicza. Dobra lektura do uwrażliwiania na piękno otaczającego świata dla starszych dzieci. A tutaj jeden z jesiennych wierszy- na zaostrzenie lirycznego apetytu:) ZIELONY, ŻÓŁTY, RUDY, BRĄZOWY Zielony, żółty, rudy, brązowy- jesień uderza mi do głowy! Z radością witam jesienne chłody i rynny pełne spienionej wody! Z radością witam jesienne pluchy, jesienne wichry i zawieruchy! Nareszcie jesień! Nareszcie słota! Strumienie deszczu i góry błota, długie wieczory, kasztany, chmury, żołędzie, liście, mgły i kaptury! Wyciągam z szafy stos rękawiczek, kalosze beret, ciepły szaliczek i skacząc sobie poprzez kałuże, pędzę przywitać jesienne burze! Zielony, żółty, rudy, brązowy- jesień uderza mi do głowy!
Bardzo nam się spodobał wiersz Grabki w łapki- świetna zabawa słowem i rymem- tutaj fragment - nasze wspomnienie cieplego lata:) Jeśli chrapkę masz na babkę, zrób w wiaderku z piasku papkę, uklep, by nie było dziury, chwyć wiaderko dnem do góry, po czym zrób grabkami trach! i już babka mknie na piach! Wydawnictwo Media Rodzina
niedziela, 19 października 2008, be.el
|